No i w końcu w domu. W sumie byłam już wczoraj około 20. Ale do 22:30 spędziłam czas z chłopakiem, a później byłam za bardzo zmęczona, żeby wejść na laptopa. Więc pisze dopiero dzisiaj. Na jutro się umówiłam z koleżanką z kolonii, bardzo blisko mieszka ;-) No i jutro postaram się dostarczyć Wam parę zdjęć z koloni, bo w sumie ona ma moje wszystkie na swoim aparacie więc muszę poczekać ;-)
W Dąbkach było średnio. Pokoje to takie sobie, nie najgorsze. Z kadrą trochę gorzej, a ludzie zajebiści ;-) Miałam pokój z Martyną i Anitą. Odpały były ;-) Codziennie ;-)
Dobra na dzisiaj wystarczy. Jutro wieczorem napisze ;-) :***
Papatki ;-)
Bardzo fajny blog ;-3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam AbbeyRoad <3 .!